Pierwsze kroki z nowym szkoleniowcem
Koszykarze Żubrów Abakus Okna Białystok, pod wodzą świeżo upieczonego trenera Kamila Piechuckiego, rozegrali kolejny mecz I ligi, który pomimo ambitnej postawy nie zakończył się zwycięstwem. Drużyna z Białegostoku przegrała na wyjeździe z Decka Pelplin 89:101, notując tym samym jedenastą porażkę w sezonie. Nowy szkoleniowiec, który objął stery w zespole zaledwie kilka dni przed tym spotkaniem, wprowadził nową energię i strategię, co przyniosło widoczne efekty, pomimo ostatecznego wyniku.
Błędy decydujące o losach spotkania
Mimo że Żubry przystąpiły do meczu z jasnym celem – agresywnej gry zarówno w obronie, jak i w ataku – kluczowe momenty okazały się dla nich zgubne. Jak sam przyznał trener Piechuch, zespół starał się realizować założenia taktyczne: „Mieliśmy dziś cel grać agresywnie w obronie i w ataku i na pewno chłopaki to robili”. Niestety, kontuzja kluczowego zawodnika, Yevhena Balabana, znacząco skomplikowała plany zespołu. Po pierwszej połowie białostoczanie przegrywali 40:52, jednak w drugiej części spotkania pokazali determinację, zmniejszając stratę do zaledwie trzech punktów w 36. minucie. Niestety, w decydujących minutach zabrakło skuteczności i opanowania, co skutkowało serią niepotrzebnych strat.
Analiza błędów i spojrzenie w przyszłość
Trener Piechuch podkreślił, że mimo porażki, dostrzega wiele pozytywów w grze swojego zespołu: „Widzę dużo pozytywów. Moim zadaniem było przyjść i postawić wszystko na jedną kartę. Dzisiaj była realna szansa wygrać.” Jak jednak zaznaczył, kluczowe okazały się błędy popełnione w końcówce: „W końcówce zrobiliśmy cztery, pięć strat z rzędu, nie potrafiliśmy więc oddać nawet rzutu. Może wynikało to ze zmęczenia i z pośpiechu”. Problemem okazała się również niska skuteczność rzutów wolnych, która wyniosła jedynie 50%. Cezary Karpik, jeden z zawodników, podsumował to trafnie: „Trudno jednak wygrać trafiając 20 rzutów wolnych z 40 oddanych i mając 21 strat. Widać jednak światełko w tunelu.”
Kolejne wyzwania na horyzoncie
Pomimo tej trudnej porażki, Żubry Abakus Okna Białystok nie zamierzają się poddawać. Zespół skupia się na wyciągnięciu wniosków i dalszej pracy nad poprawą swojej gry. Kolejną okazją do zaprezentowania swojej determinacji będzie mecz z Enea Basket Poznań, który odbędzie się 7 grudnia. To starcie będzie testem dla zespołu w kontekście adaptacji do trudnych warunków ligowych i drogi do osiągnięcia sukcesu.












